Atak paniki — co robić, gdy świat się wali w sekundę

 Serce bije jak szalone. Brakuje tchu. W głowie tylko jedna myśl: „zaraz umrę”.

Nie, nie umrzesz. To atak paniki — fala, która przyszła… i minie.

Oto kilka prostych sposobów, by przetrwać te kilka minut burzy:

-Zatrzymaj się i nazwij to. Powiedz sobie: „To tylko atak paniki. To minie.” — już samo to przywraca kontrolę.

-Oddychaj powoli. Wdech nosem przez 4 sekundy, zatrzymaj 2, wydech ustami przez 6. Kilka cykli i ciało zaczyna wierzyć, że jest bezpieczne.

-Skup się na czymś tu i teraz. Dotknij chłodnej powierzchni, policz 5 rzeczy, które widzisz. Zwracasz uwagę z powrotem do rzeczywistości.

Nie walcz. Panika to fala — im bardziej się bronisz, tym mocniej uderza. Pozwól jej przejść przez siebie.

Po wszystkim — odetchnij z dumą. Przetrwałeś. I to znaczy, że potrafisz.

Pamiętaj: to, co teraz wydaje się końcem, jest tylko sygnałem od twojego ciała, że potrzebuje spokoju, oddechu i troski.

Atak paniki nie definiuje Ciebie. To tylko gość — a Ty jesteś gospodarzem!

Pamiętaj o tym.




Komentarze

Popularne posty